maj 2013

Tam gdzie bocianie nogi sięgają dna

Widziałem dziś ropuchy, ropuchy szare. Tam gdzie bociany żerują, ropuchy się rozmnażają. Dla jednych to stół pełen pokarmu, dla innych jak widać łóżko. W przyrodzie nic już mnie nie zaskoczy. No może komary! Na szczęscie ropuchy raczej nie uchodzą za smaczne dla boćków. Tuż za oczami mają parotydy - gruczoły z jadem i przyprawa ta jest wyjątkowo niesmaczna. Patrząc na nie pod wodą widziałem z jakim spokojem obywają swoje gody, nie zwracały chyba nawet uwagi  na czerwone nogi bociana. Fotografia pochodzi z kwietnia, gdy woda jeszcze chłodna. dziś można w wodzie zobaczyć kijanki ropuch.

NOCĄ

Tak się składa, że będę Państwu czasem coś pisał na blogu. Oprócz technicznych informacji, odpłynę w świat przyrody i pokażę to co wokół. Mam wielkie szczęście, że piszę do Was 50m od bocianiego gniazda, które towarzyszy mi od 1992 r. Czas od czasu napiszę co w nim. Dziś boćki nadal siedzą na jajach, lada moment mam nadzieję, że pojawią się w nim młode i mam nadzieję, że nie zjedzą siebie nawzajem. Bywa że się zjadają a zjawisko takie to KRONIZM. Właśnie oprócz psa sąsiadów słychać klekot moich boćków i pachną jeszcze konwalie. dobranoc. 

Rzepakowe marzenie bociana :-)

Dolina Odry pod BrzegiemDolina Odry pod BrzegiemCzy bociany mogą żerować w rzepaku??? co o tym myślicie? obok piękna Dolina Odry między Opolem a Wrocławiem.